|
Blog > Komentarze do wpisu
W obronie Zagłębia
Sobotnie rozstrzygnięcia ligowe zaskoczyły wielu obserwatorów do tego stopnia, że do tej pory emocje nie pozwalają im spojrzeć chłodno na to, co stało się na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej w Warszawie. Niektórym bardzo trudno pogodzić się z tym, że warszawska Legia traci tytuł na własnym boisku. Niektórym bardzo trudno jest się także pogodzić z faktem, że tytuł mistrzowski trafia, było nie było, na prowincję. W końcu, wielu ciężko przychodzi dokładne obejrzenie powtórek sytuacji po których kontrowersyjne decyzje podejmował Siejewicz. Dostrzeżenie pięknego dive'a Marcina Smolińskiego, dostrzeżenie pchnięcia jakie wykonał Roger na jednym z obrońców Zagłębia. Nie pamiętam, aby ktokolwiek podnosił larum po tym, jak miesiąc temu sędzia odebrał Odrze Wodzisław pierwszą bramkę w meczu w Kielcach. Tym bardziej nikt nie płakał nad ŁKS-em, który strzelił dwie prawidłowe bramki Bełchatowowi, aby przegrać spotkanie 0-1. Obserwatorom przeszkadza zwycięstwo nowego mistrza w Warszawie. Przeszkadzają decyzje kontrowersyjne, ale jednak prawidłowe. Wideouzupełnienie tekstu - tu. poniedziałek, 28 maja 2007, marek_solon
TrackBack
Komentarze
2007/05/29 01:01:26
wydaje mi się że jeszcze co najmniej Weber i Stec z Wyborczej. A jeśli chodzi o Koronę, nie przypominam sobie prawidłowo zdobytej, nieuznanej bramki dla niej w meczu z Odrą. Był na pewno niewykorzystany karny Sasina.
pozdrawiam również;)
Gość: zuraw_polska, dan4.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/05/29 09:35:53
Panowie, spójrzcie na tych wszystkich zgorzkniałych kibiców Legii, A także... Wisły (o tak!).
Kibice z prowincji mają dość tych warszawo-zorientowanych komentatorów. Cieszy mnie obiektywizm niektóych, a zaraz mierzi ten niesamowity szowinizm innych redaktorów. Brawo dla sędziego Siejewicza! Krok naprzód w naszym sędziowaniu. A Wydział Dyscypliny powinien "porozmawiać" Dicksonem Kung-foo-Choto. Co do Smolińskiego i faulu przy nieuznanej bramce na 2-2, to..."cała Polska widziała". 2007/05/29 19:29:08
A czytaliście nagłówki gazet w poniedziałek ? Wszędzie pisało o tym jak sędzia Siejewicz się zastanawiał i zmieniał decyzję. Lecz nikt nie wspomniał że to była dobra decyzja bo faul był. Górnik Zabrze w tej rundzie grał z Legią, strzelił bramkę (Górnik) lecz sędzia uznał że był faul (co było bzdurą). Żadna Warszawska gazeta nawet o tym icydencie nie wspomniała.
|
|
bez przesady. Odra jednak wygrała z Koroną a nieuznana bramka nie decydowała o niczym. Poza tym pamiętaj, że Koronie też nie uznano gola.
Z GW, Dziennika i Rzepy, jedynie fanatyk Legii, red. Szczepłek nie może przeboleć decyzji Siejewicza. Największe larum natomiast podnoszą nie obserwatorzy, ale trener Lenczyk (ale to od jakiegoś czasu norma), więc nie dziwi mnie, że po meczy ŁKS - BOT nie miał kto płakać w mediach.
pozdrawiam
www.blogiemzkrytej.pl